ironicc
Isn't it ironic... Don't you think?!
Coś za coś.
Zawsze, zawsze jak jest mi źle wchodzę tu i mam ochotę beczeć, krzyczeć i używać dużej ilości wykrzykników. Nie zawsze jednak potrafię ubrać w słowa to, co czuję. Coraz rzadziej to potrafię, bo coraz rzadziej wiem co czuję.. To okropne, niedorzeczne i śmieszne, kiedy nie wiesz co i gdzie tak naprawdę cię gryzie.
Nie widzę celu, nie wiem po co wstaję codziennie rano i nie wiem po co co wieczór zasypiam. Tak bardzo się starałam.. Za trzy dni minie rok moich cholernych starań o lepsze życie i co z tego mam? Kiedy rok temu zaczynałam, myślałam, że wszystko się zmieni dzięki tej walce, że będę szczęśliwsza, radośniejsza, lepsza.. A tymczasem co? Jestem nudna, smutna, samotna i załamana. Dlaczego mnie to nie cieszy?? Przecież wygrywam!
Wygrałam siebie, przegrałam przyjaciół.. Czy chciałabym cofnąć czas?
2011-11-04 17:08:24 skomentuj (2)